Dzień 3
Wyznanie wiary – dzieło życia chrześcijanina

 

 

Trzeci dzień Triduum ma pomóc uczestnikom dostrzec z Wyznaniu wiary ważne życiowe zadanie, które Chrystus ujął w słowach: „Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał” (J 6,29).

 

Myśli do medytacji i homilii

 

 

Jedno Dzieło pośród wielu dzieł

 

„Żydzi rzekli do Jezusa: Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże? Jezus odpowiadając rzekł do nich: Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał” (J 6,28-29).

 

Człowiek pyta o wiele dzieł, a Chrystus wskazuje na jedno Dzieło. Tak było w rozmowie z Żydami, tak też było z rozmowie z Martą: „Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona” (Łk 10,41-42).

 

Mamy jedno główne zmartwienie, jeden podstawowy problem, jedno wyróżnione dzieło do wykonania. Jest nim uwierzenie w Tego, którego Ojciec posłał, o przyjęcie prawdy, że Bóg stał się człowiekiem i otwarcie dla Niego drzwi własnego życia. Takie dzieło ma inny charakter i inną naturę niż wszelkie zewnętrzne zadania, które podejmujemy. Jest to wiara w to, że jesteśmy z Chrystusem zjednoczeni jak latorośle z krzewem winnym, jak członki ludzkiego organizmu z głową. Jest to wiara w to, że On dał nam udział w całej swojej tajemnicy, przez co wraz z Nim i w Nim jesteśmy dziećmi Ojca niebieskiego, jesteśmy napełnieni tym samym Duchem, mamy udział w Jego misji kapłańskiej, prorockiej i królewskiej, jesteśmy wraz z Nim dziedzicami nieba. Szczególnym znakiem naszego zjednoczenia z Nim jest dolanie w czasie Mszy Świętej kropli wody do wina. Po dokonaniu tej czynności woda i wino stanowią jedną rzeczywistość. Nie ma czegoś, co jest samym winem albo czegoś, co jest samą wodą. Połączyły się dwie rzeczywistości i stanowią jedno.

 

Wiara w tak głębokie zjednoczenie z Chrystusem nie jest tym samym, co akty modlitewne, wykonywana praca czy znoszone cierpienie. Wiara otwiera człowiekowi oczy na nową rzeczywistość, nowy byt, jakim jesteśmy. Św. Paweł nazywa chrześcijan nowymi ludźmi. Mówi, że „wszystko stało się nowe” (2 Kor 5,17).

 

Kto ma taką wiarę, ten przeżywa wszystko w zjednoczeniu z Jezusem i coraz bardziej poddaje się Jego Duchowi. Na tym fundamencie nowego znaczenia nabiera pytanie o dzieła, które mamy w życiu wykonywać. Tych dzieł jest wiele, gdyż codziennie stajemy do pracy, przeżywamy spotkania z ludźmi, staramy się realizować powołanie. Każde z nich jest przeżywane w zjednoczeniu z Jezusem i jako odpowiedź na Jego miłość. Wtedy człowiek powtarza za św. Pawłem: „Obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie” (Ga 2,20).

 

O tym podstawowym Dziele życia, którego oczekuje od nas Ojciec niebieski, a którym jest uwierzenie w Jego Syna, przypomina nam również codzienne odmawiane wyznanie wiary. Wyznając ją, zarówno indywidualnie jak i we wspólnocie, człowiek potwierdza, że według wiary chce żyć i że przyjmuje obecność Boga w swoim życiu.

 

Główny Grzech pośród wielu grzechów

 

Prawda ta jaśnieje jeszcze wyraźniej, gdy człowiek rozważy słowa Jezusa o Duchu Świętym, który przekonuje świat o grzechu. Okazuje się, że podobnie jak jedno jest Dzieło, którego oczekuje od nas Ojciec niebieski, tak jeden jest Grzech, o którym przekonuje Duch Święty. Oto słowa Jezusa: „Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was. On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. O grzechu – bo nie wierzą we Mnie; o sprawiedliwości zaś – bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; wreszcie o sądzie – bo władca tego świata został osądzony” (J 16,7-11).

 

Ojciec Święty Jan Paweł II wyjaśniając te słowa w encyklice o Duchu Świętym pisał: „Przekonując „świat” o grzechu Golgoty, o śmierci niewinnego Baranka – jak to ma miejsce w dniu Pięćdziesiątnicy – Duch Święty przekonuje zarazem o każdym grzechu, gdziekolwiek i kiedykolwiek popełnionym w dziejach człowieka: ukazuje bowiem jego związek z Krzyżem Chrystusa. „Przekonywanie” – to wykazywanie zła grzechu, każdego grzechu – w relacji do Krzyża Chrystusa. Ukazany w tej relacji grzech, zostaje rozpoznany w pełnej skali zła, jaka jest mu właściwa, zostaje zidentyfikowany w pełnym wymiarze mysterium iniquitatis (por. 2 Tes 2,7), jakie w sobie zawiera i kryje. Tego wymiaru grzechu człowiek nie zna – absolutnie nie zna – poza Krzyżem Chrystusa. Nie może też być o nim „przekonany”, jak tylko przez Ducha Świętego: Ducha Prawdy i Pocieszyciela zarazem.

 

Równocześnie bowiem grzech, ukazany w relacji do Krzyża Chrystusa, zostaje zidentyfikowany w pełnym zarazem wymiarze „mysterium pietatis” (por. 1 Tm 3,16), jak to ukazała posynodalna Adhortacja Apostolska Reconciliatio et paenitentia. Tego wymiaru grzechu człowiek również nie zna – absolutnie nie zna – poza Krzyżem Chrystusa. I o nim również nie może być „przekonany”, jak tylko przez Ducha Świętego: Tego, który «przenika głębokości Boże»” (nr 32).

 

Grzech niewiary, a także niedowierzania jest udziałem nie tylko tych, którzy oddalili się od Boga. W pewien sposób dotyka on również tych, którzy bardzo starają się o wierność Bożym przykazaniom. Z refleksji nad tą tajemnicą powstało dziesięć „Znaków niewiary chrześcijan”. Zawarte w nich sformułowania „nie wierzą” są zachętą do przemysleń nad tymi obszarami życia, w które może wciskać się zwątpienie i niedowierzanie.

 

1.   Nie wierzą, że Bóg rządzi światem. Uważają, że światem rządzi pieniądz i chęć zaspokajania przyjemności.

2.   Nie wierzą, że Bóg jest ich prawdziwym Ojcem. Uważają się za dorosłych i nie potrafią być dziećmi.

3.   Nie wierzą, że Chrystus przyniósł światu pokój. Ciągle się czegoś boją i stale się denerwują.

4.   Nie wierzą, że Chrystus nadał zbawczą wartość ludzkiemu cierpieniu. Zachowują się tak, jakby krzyż nie miał żadnego sensu.

5.   Nie wierzą, że Chrystus jest zawsze z nimi. Nie potrafią dostrzec Jego obecności ani w sobie ani w drugim człowieku.

6.   Nie wierzą, że są świątynią Ducha Świętego. Szukają Boga poza sobą i doświadczają wewnętrznej pustki.

7.   Nie wierzą, że stanowią jedno Ciało Chrystusa – Kościół. Uważają, że nie ponoszą odpowiedzialności za to, co się dzieje w parafii czy diecezji.

8.   Nie wierzą, że w sakramentach Bóg spieszy im z pomocą. Chcą wszystko zawdzięczać sobie i do wszystkiego dojść własnymi siłami.

9.   Nie wierzą, że lepiej jest umrzeć niż zgrzeszyć. Uważają, że lepiej jest zdradzić Boga, niż stracić jakieś ziemskie dobra.

10. Nie wierzą, że są posłani do świata, aby uobecniać w nim królestwo Boże. Ich ideałem jest jak najlepiej urządzić się na tym świecie.

 

 

Nawet gdy człowiek nie ma wątpliwości co do prawd zawartych w Credo, to może się nieraz zastanawiać, czy jego wiara jest dość mocna, aby kształtować życie. Podane powyżej przykłady „Znaków niewiary chrześcijan”, mogą pomóc w tej refleksji.

 

Nowa ewangelizacja

 

Rozpoczęcie Roku Wiary związane było z synodem biskupów o nowej ewangelizacji w świecie współczesnym. Na zakończenie tego synodu biskupi skierowali do ludu Bożego orędzie, które wskazuje drogę zaangażowania wszystkich wierzących w głoszenie Ewangelii innym ludziom. Oto kilka fragmentów tego orędzia (nr 1-2):

 

„Zaczerpniemy światła z fragmentu Ewangelii, mówiącego o spotkaniu Jezusa z kobietą samarytańską (por. J 4, 5-42). Nie ma takiego człowieka – mężczyzny czy kobiety – który w swoim życiu nie znalazłby się, jak kobieta z Samarii, u źródła z pustym dzbanem, w nadziei, że znajdzie zaspokojenie najgłębszego pragnienia serca, takie, które jako jedyne może nadać pełny sens egzystencji. Dziś jest wiele źródeł, które proponują człowiekowi zaspokojenie pragnienia, trzeba jednak dokonać rozeznania, żeby ustrzec się wód zanieczyszczonych. Jest rzeczą pilną dobre ukierunkowanie poszukiwań, aby nie paść ofiarą rozczarowań, które mogą być niszczące.

 

Podobnie jak Jezus przy źródle w Sychar, także Kościół czuje, że powinien «siąść» u boku mężczyzn i kobiet dzisiejszych czasów, aby uobecnić Pana w ich życiu, tak aby mogli Go spotkać, bowiem tylko Jego Duch jest wodą, dającą prawdziwe i wieczne życie. Tylko Jezus potrafi czytać w głębi naszego serca i objawić nam prawdę o nas: «Powiedział mi wszystko, co uczyniłam» – wyznaje kobieta mieszkańcom swojego miasta. I te słowa oznajmiające – do których dołącza się pytanie otwierające na wiarę: «Czyż On nie jest Mesjaszem?» – pokazują, że ten, kto dzięki spotkaniu z Jezusem otrzymał nowe życie, nie może sam nie stać się głosicielem prawdy i nadziei wobec innych. Nawrócona grzesznica staje się zwiastunką zbawienia i prowadzi do Jezusa całe miasto. Przyjęcie świadectwa doprowadzi ludzi do osobistego doświadczenia spotkania: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».

 

Prowadzenie ludzi naszych czasów do Jezusa, na spotkanie z Nim, jest sprawą niecierpiącą zwłoki we wszystkich regionach świata, tych, w których ewangelizacja nastąpiła dawno bądź ostatnio. Wszędzie bowiem odczuwa się potrzebę ożywienia wiary, której grozi osłabienie w kontekstach kulturowych, które uniemożliwiają jej zakorzenienie się w życiu osobistym ludzi i obecność w społeczeństwie, jasne przekazywanie treści i wynikające stąd owoce.

 

Nie chodzi o to, by wszystko zacząć od początku, ale by – z apostolskim zapałem, jaki cechował Pawła, który dochodzi do stwierdzenia: «Biada mi bowiem, gdybym nie głosił Ewangelii!» (1 Kor 9, 16) – włączyć się w długi proces głoszenia Ewangelii, która od pierwszych wieków ery chrześcijańskiej po czasy obecne przemierzała historię i budowała wspólnoty wierzących we wszystkich częściach świata. Małe czy duże, są one owocem poświęcenia misjonarzy i niemałej liczby męczenników, pokoleń świadków Jezusa, których z wdzięcznością wspominamy”.

 

Modlitwa powszechna

 

Wstęp: Umocnieni słowem Bożym, z wiarą módlmy się do naszego Stwórcy i Ojca.

 

1. Miłosierny Boże, błogosław Ojca Świętego N. i wszystkich pasterzy Kościoła. Niech bezpiecznie prowadzą powierzonych im wiernych drogami wiary i miłości.

2. Panie nieba i ziemi, błogosław wszystkich podejmujących dzieło nowej ewangelizacji. Niech ogarnięci nowym zapałem niosą dobrą nowinę wszystkim, którzy oddalili się od Boga.

3. Najlepszy Ojcze, błogosław wszystkim, których wezwałeś, aby byli Twoimi świadkami w świecie kultury, polityki i gospodarki. Niech odważnie stawiają czoła wszystkim wyzwaniom, jakie płyną ze świata.

4. Miłosierny Boże, wejrzyj na tych, którzy utracili skarb wiary i nie chcą słuchać Twego głosu. Niech modlitwa i przykład ludzi wierzących pomoże im wrócić do Ciebie.

5. Wszechmogący Boże, okaż miłosierdzie (naszym zmarłym N. i) wszystkim, którzy odeszli z tego świata. Daj im udział w pełni życia i szczęścia.

6. Najlepszy Ojcze, wejrzyj na nas tu zgromadzonych. Spraw, aby Rok Wiary, który się kończy, wydał w naszym życiu obfite owoce.

 

Modlitwa: Wszechmogący Boże, Twoja hojność przewyższa pragnienia modlącego się ludu. Bądź uwielbiony w Twoich darach i spraw, abyśmy żadnego z nich nie zmarnowali. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

 

News
  • Cotygodniowa adoracja

    2013-11-21

    Adoracja Najświętszego Sakramentu, proponowana na ostatni tydzień Roku Wiary: Przed obrzędem „Redditio Symboli”.

  • Obrzęd zamknięcia Roku Wiary - skrót

    2013-11-15

    Przygotowaliśmy pomoce dla księży na zamknięcie Roku Wiary: dwustronicowy skrót obrzędu.

  • Świadectwo z parafii - zamknięcie Roku Wiary

    2013-10-30

    Otrzymaliśmy świadectwo z zamknięcia Roku Wiary w parafii archidiecezji częstochowskiej. Zachęcamy do zapoznania się z nim i przesłania dalszych informacji i opisów.

  • Cotygodniowa adoracja

    2013-10-16

    Adoracja Najświętszego Sakramentu, proponowana na 28. tydzień okresu zwykłego czyli 53. tydzień Roku Wiary, nawiązuje do drugiej części KKK. Jej temat brzmi: „Liturgia Godzin”.

  • Tablice Credo

    2013-10-14

    Tekst Credo wyryty w sercu i na tablicach - trwałym znakiem przeżycia Roku Wiary.

Newsletter
Bądź na bieżąco - zapisz się newslettera!
Wizyty
Dzisiaj: 173 Wszystkie: 21682